Rekolekcje ewangelizacyjne, 17-20 września 2016, Błonie

Rekolekcje ewangelizacyjne, 17-20 września 2016, Błonie

W dniach 17-20 września 2016r, po raz 13 byliśmy w Błoniu z rekolekcjami ewangelizacyjnymi dla kandydatów WSD w Tarnowie. Rekolekcje te rozpoczęliśmy od spotkania z Maryją – Gwiazdą Nowej Ewangelizacji.

W czasie tego pierwszego spotkania – które przygotowała i prowadziła Nasza Kochana Basia – dawali świadectwa o roli Maryi w życiu duchowym (nawróceniu i życiu z Jezusem) nasi bracia: Darek, Jurek, Paweł, Piotr i Staszek. Swoiste świadectwo dał również ks. Paweł, który od 7 lat jeździ z naszą Szkołą do Błonia, by służyć szczególnie charyzmatem modlitwy wstawienniczej i Spowiedzi świętej. W tych rekolekcjach służyło głoszeniami, świadectwami, adoracją kerygmatyczną aż 15 sióstr i braci z naszej Szkoły oraz 2 kapłanów: „nasz” ks. Maciej i wspomniany już ks. Paweł. Przy takiej sile zaangażowania we współpracy z Maryją, w mocy Ducha Świętego działy się wielkie rzeczy. Oddaje głos alumnom, w ich świadectwach opartych na pytaniu:

„W którym momencie rekolekcji Jezus stał mi się bliższy?”

 

ŚWIADECTWA


Jezus Chrystus stał mi się bliższy po spowiedzi, po świadectwie dla wszystkich. Jezus uwolnił mnie od skutków grzechów przodków i od moich zranień, pomógł mi wybaczyć i uwolnił mnie od przekleństwa poczęcia przed ślubem. Zniknęła nienawiść i żal.
Jezusowy wojownik wariat



W momencie, gdy ksiądz mówił o różnych drogach, którymi szatan próbuje nas zniewolić poczułem, że coś z przeszłości nie daje mi spokoju. Można powiedzieć, że moja wieloletnia pasja miała podłoże satanistyczne. Choć byłem związany z nią mocno wyrzekłem się jej dla Jezusa. Nie wiedziałem, że to co tak długo sprawiało mi radość, raniło Boga. Teraz zaczynam od nowa.
Maciej Michał Franciszek



Pana Jezusa najlepiej poznałem przez miłosierdzie przy sakramencie pokuty. Mimo iż byłem w stanie łaski uświęcającej Pan dał mi wolność i radość. Doświadczyłem żywego Boga w tym jak bardzo przemienia moich współbraci. Jak bardzo przychodzi w delikatności naszych serc. Doświadczyłem Boga we wspólnocie i radości mojego serca. Jezu jesteś moim Panem!
Dawid



Jezus stał mi się bliższy w momencie wylania Jego daru jakim jest Duch św. Poczułem Jego miłość i obecność w moim życiu. Teraz wiem, że jeśli oddam się Jemu cały i zdam się tylko na Niego, będzie mnie prowadził według swojej woli. Zaopiekuje się mną w całym moim życiu. Jezu jesteś moim Panem!
Uczestnik



Jezus stał mi się bliższy, kiedy powierzyłem mu się całkowicie i zaufałem w Jego moc. Dzięki świadectwom innych osób przeżywałem głęboko miłość Jezusa do każdego z nas.
Mateusz



Jezus stał mi się bliższy po przekroczeniu tego domu, kiedy już nic nie było pomiędzy mną a Nim. Teraz mam czas na modlitwę, medytację myślenie o Jezusie, na co wcześniej brakowało mi czasu. teraz należę cały już tylko do Niego i to jest cudowne. Jezus jest moim Panem!
Piotrek



Jezus stał mi się bliższy, gdy w kaplicy odmawialiśmy modlitwę przebaczenia, następnie przystąpiłem do spowiedzi, która wpłynęła na mnie bardzo dobrze. Te rekolekcje sprawiły, że przypomniałem sobie, ze to Jezus jest moim Panem i to On decyduje jak będzie wyglądało moje życie.
Uczestnik



Jezus stał mi się bliższy podczas jednej z adoracji, gdy poczułem taką napływającą miłość uświadomiłem sobie, że On stoi na ołtarzu i tak się na mnie patrzy z miłością a ja patrzę na Niego, to tak jak było podczas mojego pierwszego zakochania się, lecz tutaj mam pewność, że On nie zrobi mi nic złego i tylko w Nim mogę pokładać nadzieję. Dał mi taką nadzieję, radość, spokój, że On nas nie opuści. Chwała Panu!
Kamil



Najbardziej Jezus stał mi się bliski przez swojego Ducha św., którego posłał, a o którego wylanie modliliśmy się. jak nigdy dotąd poczułem bliskość z Panem. Cały czas rekolekcji był dla mnie wyjątkowo owocny. Także poczułem bliskość Jezusa w doświadczeniu tego, że On mnie kocha osobiście, że jestem Jego najbardziej ukochanym dzieckiem, że Jezus znał mnie od początku i wie o mnie wszystko.
Mateusz



Jezus Chrystus stał mi się bliższy podczas wczorajszej Eucharystii. najbardziej poczułem Jego obecność, kiedy ksiądz modlił się o to, żeby moją dusze wlał się Duch św. Starałem się jak najbardziej otworzyć na Niego. Po chwili mojej wewnętrznej walki, poczułem przyjemną ulgę na sercu, poczułem Jego obecność i bardziej umocniłem się w tym po co tu jest i jaki plan ma dla mnie. Jezu w Tobie odnalazłem siebie.
Kamil



Jezus przyszedł do mnie najbardziej w spowiedzi świętej. Z kroku na krok z decyzji na decyzję Pan Jezus stawał mi się coraz bliższy. Gdyby nie seminarium, prawdopodobnie nie wziąłbym udziału w tego typu rekolekcjach. Jednak Jezus nauczył mnie, że dla Jego łaski i Ducha św. nie ma ograniczeń i wieje tam gdzie chce i przez tych, których chce. Wierze mocno, ze przez całkowite oddanie siebie Panu Jezusowi i Matce Najświętszej będę tym doskonalej pełnił Jego wolę. Chwała Panu!
Kamil



Jezus stał mi się bliski w momencie namaszczenia Duchem Świętym, a także w momencie, kiedy oddałem Jemu siebie i uznałem Go za mojego Pana i Króla, Jego działanie poczułem na moim ciele szczególnie w czasie nabożeństwa z modlitwą wstawienniczą i w czasie spowiedzi świętej. Kiedy Bóg uzdrowił moją duszę i uwolnił mnie od grzechów przeszłości.
Bóg działa w każdym czasie.
PS. Te rekolekcje dały mi wielkie doświadczenie, w którym mogłem spotkać Jezusa twarzą w twarz.
Filip



Jezus stał mi się bliższy, gdy omawialiśmy zagadnienia związane z Szatanem i tym, że Jezus nam przebacza grzechy. Dzięki tej nauce i doświadczeniu mogłem otworzyć się i bez lęku iść do spowiedzi świętej, takiej chyba najbardziej szczerej i prawdziwej, którą przeżyłem w swoim życiu, a nie takiej mechanicznej. Dzięki tej nauce już nie boję się przystępować do kratek konfesjonału. Doświadczenie takiego ogromnego przebaczenia jest dla mnie czymś bardzo ważnym i cennym.
Chwała Panu!
Krzysiek



Wczoraj po spowiedzi, na którą poszedłem głównie z ciekawości, by sprawdzić, czy to, co mówią, faktycznie działa, Bóg nie zrobił nic. Musiałem poczekać do godziny 15. Wtedy odmawiając koronkę poczułem, że wszystko, co wyznałem na spowiedzi i to, z czego chciałem się uwolnić, zniknęło. Wtedy też dotarło do mnie, że Bóg naprawdę mnie kocha. Jest blisko i powołuje mnie do bycia świętym księdzem.
Amen!
Rafał



Uwielbiam Boga za łaskę ukazania mi, że pomimo moich grzechów i niewierności, miłość Boża zwyciężyła. Uświadomiłem sobie prawdę: Bóg kocha niezależnie od stanu mojej duszy. To ja decyduję się na przyjęcie tej miłości. Pocieszającym jest dla mnie jednak fakt, że Jezus trwa w tej miłości i darzy mnie nią w każdym momencie. Chrystus nie zważa na to co było i co będzie, On chce przychodzić do mnie tu i teraz.
Nauka dotycząca nawrócenia uświadomiła mi natomiast jak ważnym jest być w przyjaźni z Bogiem i w łasce Ducha św. Po przyjęciu sakramentu pokuty ogarnęła moją osobę radość. Ważnym dla mnie przesłaniem tych rekolekcji było głoszenie o uznaniu swojej grzeszności. Decyzja o zawierzeniu wszystkich swoich słabości Panu, a nie walczenie z nimi samemu, pomaga przezwyciężyć działanie szatana codziennie. Bogu niech będą dzięki za przeżyte rekolekcje!!!
Uczestnik



Jezus stał mi się bliższy przez bezpośrednie spotkanie przed Najświętszym Sakramentem, przez wszystkie modlitwy, jakie księża wypowiadali w naszym imieniu. A także przez modlitwy wspólnotowe. Chwała Panu!
Artur



Jezus stał mi się bliższy podczas kazania księdza Pawła. Słowa, które wówczas głosił mi Jezus przez księdza Pawła, dały mi otuchę i nadzieję.. Te słowa przeniknęły do mnie tak bardzo, że chciałem ich słuchać ciągle, nieprzerwanie. Lęk i wewnętrzne przygnębienie zniknęły. Ksiądz Jan Twardowski powiedział kiedyś: „Powołanie przychodzi w świetle, ale ciężar powołania musimy dźwigać w ciemności.” Dzięki rekolekcjom wiem, że mogę dźwigać ten ciężar.Chwała Panu!
Michał



W którym momencie tych rekolekcji Jezus stał mi się bliższy?
Działo się to stopniowo. Uświadamiałem sobie prawdy, które przecież dobrze znałem. Jezus stawał mi się bliższy szczególnie w chwilach spędzanych na modlitwie w Kaplicy, gdy prosiłem, żeby Jezus był królem mego życia.
Uczestnik



W chwili gdy uznałem, że Jezus jest moim Panem i Królem. Stał się On dla mnie dużo bliższy. W czasie kolejnych spotkań z nim na adoracjach czułem Jego coraz większą bliskość i miłość do mnie. Przestałem się bać. Każdemu tego życzę.
Chwała Tobie Jezu, Panie mój i Królu!
Alumn pierwszego roku



Wczoraj, podczas Mszy, spowiedzi i adoracji poczułem wewnętrzny pokój. Dzisiaj czuję wewnętrzną radość. Martwiłem się bardzo tym, co ze mną będzie, ale powierzając swoje życie zaufałem Jezusowi. Jestem spokojny co będzie w przyszłości, ponieważ ofiaruje to Jezusowi, a do mnie należy tylko modlitwa,
Jezu ufam Tobie!
Alumn



Jezus jest zawsze obok nas. W czasie modlitwy uwielbienia i dziękczynienia doświadczyłem tego szczególnie. Jezus schodzi z ołtarza i przychodzi spojrzeć w moją twarz do mojej przeszłości, teraźniejszości i wypełnia ją; wypełnij mnie pokój. Zastanawiając się nad przeszłością, nie mogłem zobaczyć siebie, widzę tylko Jezusa.
Jezu! Jesteś moim Panem!
Paweł



Jezus Chrystus stawał się mi bliższy za każdym razem, gdy poznając historię kolejnych świadków można było rozpoznać łaskę Ducha świętego jej zbawienne skutki w ich życiu.
Znamienna była również modlitwa wstawiennicza, kiedy to pod wpływem napełnienia Duchem Świętym, poddaniu się w całości Panu Bogu, można było poczuć niepowtarzalną bliskość z Trójcą Świętą. Chwała Panu!
Dawid



Pan Jezus stał się dla mnie bliższy podczas wspólnej modlitwy przed Najświętszym Sakramentem – Chrystusem pod postacią chleba – w opłatku, podczas wspólnego, żywego i radosnego śpiewu razem z moimi współbraćmi – klerykami. Czułem, że Chrystus jest wśród nas, bo przecież jesteśmy zgromadzeni w Jego imię, a tam, gdzie 2-óch lub 3-ech jest zgromadzonych w imię Jezusa, tam On jest wśród nich.
Dziękuję Ci Jezu za moje powołanie i proszę Cię o mój wybór na kapłana Kościoła.
Tomek



Jezus stał mi się bliższy w momencie wieczornej adoracji eucharystycznej w niedzielę. Miałem wtedy możliwość doświadczenia bezpośredniego kontaktu z Jezusem i nawiązania z Nim bliższej relacji. Było to dla mnie bardzo ważne wydarzenie w czasie tego kursu. Chwała Panu!
Daniel



Jezus stał mi się bliższy w chwili adoracji Najświętszego Sakramentu, podczas gdy mogłem popatrzeć Chrystusowi prosto w oczy. Była to chwila, kiedy wszedłem w głębszą relacje z Jezusem i dostrzegłem wielką miłość samego Boga do mnie, mimo, że samemu niekiedy jest trudno to zauważyć.
Chwała Ci Jezu za to, żeś mnie umiłował i powołał.
Dziecko Boga

GALERIA FOTOGRAFII

 

Komentarze są wyłączone.