Kurs „W drodze do Emaus”, Piwniczna Zdrój, 13-15 października 2017 r.

Kurs „W drodze do Emaus”, Piwniczna Zdrój, 13-15 października 2017 r.

Żywe bowiem jest Słowo Boże… (Hbr 4,12)

 


W dniach 13-15 października, w domu rekolekcyjnym Misji Afrykańskich w Piwnicznej Zdroju przeprowadziliśmy kurs „W drodze do Emaus” dla wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym „Filadelfia”.

Spełniły się słowa z liturgii czytań z dnia 14 października „Błogosławieni ci, którzy słuchają Słowa Bożego i zachowują je wiernie” (Łk 11,28). Widzieliśmy jak Słowo Boże przemienia i otwiera serca, rozjaśnia twarze, buduje jedność, rodzi pragnienie sięgania po więcej i życia Nim na co dzień.

Wspólnie (35 osób) uczestnicząc w uczcie eucharystycznej karmieni byliśmy Słowem i Chlebem Eucharystii. Słowo Jezusa nas pocieszało, ubogacało ociosywało ze zgubnych przywiązań i zachowań. Jezus swoją miłością i pokojem rozpalał nasze serca. Był to błogosławiony czas spotkania z Jezusem Zmartwychwstałym.

Chwała Tobie Jezu Chryste!

 

 

 

 

WYBRANE ŚWIADECTWA UCZESTNIKÓW KURSU

W synagodze Jezus musiał znosić, wysłuchiwać kpin i wyśmiewania się, a tego, ze mówił prawdę o swoim pochodzeniu i głosił Słowo Boże. Swoi Go nie przyjęli, nie słuchali, ale On dalej chodził i głosił Dobra Nowinę. To uświadamia mi, że mam wytrwale mówić innym o Bożej miłości i zachęcać do czytania Słowa Bożego.
1. Na nowo moja uwaga została pokierowana w stronę Pisma Świętego, które ostatnio zaniedbałam.
2. Scena z synagogi uświadomiła mi i pokazała jak.
– Grażyna –

Punktem przełomowym dla mnie było odkrycie Słowa jako żywego Jezusa. Zawsze wiedziałam, że Bóg jest obecny w Słowie, przez Słowo przemawia do mnie. Jednak widać nie przyjmowałam tego jako fakt rzeczywisty, jako spotkanie z Bogiem – Osobą. Bardziej było dla mnie Słowo Boże jako pouczenie. Przyjęcie tego faktu sprawia, że postrzegam Słowo jako spotkanie Osobowe z moim Bogiem, jako relację dialogu miedzy osobami.
Przez to buduje się we mnie pragnienie do częstego spotykania z Bogiem, nie tylko poprzez modlitwę i Eucharystię, ale i przez czytanie Pisma Świętego. Nie zawężanie się tylko do wchodzenia w Słowo z dnia, ale i odnajdywanie Boga w Biblii poza codziennymi czynnościami. Słowo jak Komunia Święta może mnie wspierać, dawać Światło, kruszyć mury mego serca, dawać mi słodycz, ciepło…
– Beata –

Jezus stał mi się bliższym przez Słowo Bopże głoszone przez prowadzących, gdy Słowo Boże działa jak młot w moim życiu. Kruszy, rozbija moje ograniczenia, zniewolenia, grzech, który powraca jak bumerang. Wielkie działa Jezus robi w moim życiu.
Motto: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy.
– uczestniczka kursu –

Chrystus przemówił do mnie, stanął przy mnie przez Słowa Pisma św. otwartego w nocy po śnie, gdzie nas prowadził jak pasterz. Uczynił to też przez słowa: „Rzekłeś, nauka moja czysta, niewinny jestem w Twoich oczach”. Lecz gdyby Bóg przemówił i zaczął z tobą rozmawiać, objawił tajniki rozumu, gdyż wieloraka to mądrość, poznałbyś, ile Bóg Ci zapomniał”.
On uwolnił mnie od poczucia winy, strachu i myśli, że gdybym mogła cofnąć czas…., że to wszystko to moja wina, to co sied zieje tu i teraz.
– Teresa –

Poczułem obecność Pana Boga podczas wspólnej modlitwy kerygmatycznej, gdzie polały się ze mnie łzy. Poczułem się bezradny, słaby i taki malutki, ale czułem obecność Pana tak, jakby okrywał mnie i mówił, żebym się nie bał i nie martwił i wciąż się modlił…
I podczas ostatniej Mszy św. gdzie znów chcąc nie chcąc zacząłem płakać czując niesamowity power. Chała Ci Panie, ii dziękuję, ze mnie przygarnąłeś, bo dzięki Tobie odnajduję sens życia.
– Marcin –

Stało się to dzisiaj!
Mój brat przed samą Mszą św. nie zwracając uwagi na okoliczności przyszedł i jak dziecko przeszkadzał drugiemu, gdy ten stroił instrument. Gdy Go zapytałem, jakby się czuł, gdyby to jemu tak przeszkadzano, odparł: „Nie życzę sobie, żebyś krzyczał na mnie i zwracał mi uwagę”.
Zabolało, ale zaraz pomyślałem, ja niewiele trzeba, aby kogoś zranić.
Wybaczam i proszę o wybaczenie.
Jesu, stałeś się mi bliższy. Co czułeś, gdy przyjmowałeś razy od Twoich bliskich?
Wybacz im Ojcze, bo nie wiedzą, co czynią.
Gdyby nie Słowo, któ®e jest zawarte w Biblii, niegdy nie dowiedziałbym się o tym, jak Jezus żył jako człowiek, co czuł i przeżywał i mimo to pełnił wolę Ojca.
– Janusz –

Takim znakiem bliskiej obecnosi Jezusa było dzielenie się na temat Słowa Bożego, że jest jak młot kruszący skałę. Duch Św. pokazał mi, jak wytrwale i ze znajomością mojej grzesznej natury, Słowo jak rzeźbiarz wykuwało we mnie nowego człowieka, stworzonego z miłości i do miłości. Dał mi poznać, że Słowo Boże jest skuteczne, o czym świadczy historia mojego życia, życia po nawróceniu. Łaską dla mnie było dożyć świadectw wielkiej miłości Stwórcy do mnie i mojej rodziny. Uwielbiam Cię Jezu we wszystkich Twoich słowach i czynach miłości i miłosierdzia. Wielkie dzieła czynisz i ciągle mnie zaskakujesz i zadziwiasz swoją chojnością. Jestem dzięki Tobie mężem, ojcem i dziadkiem. Oglądają to moej oczy i jak balsam na chore serce owoce Ducha św – pokój, miłość, radość, cierpliwość, opanowanie. Usłyszałem też Twoje Słowo do mnie: „Odwagi, Ja jestem z tobą, Umocnię Cię i będę pomagał tobie, wspierać cię będzie moja prwica, ręka niosąca wyzwolenie. Ufaj mi!”
– Antoni –

Noc Smuela. W nocy po „omacku” włożyłem obrazek w księgę Pisma Świętego. Rano po odczytaniu były to Psalmy, a dokładnie: „Mówi głupi w swoim sercu: Nie ma Boga” (Ps 33). Jezus chciał mi udowodnić, że wybrałem dobrą drogę, że będę zdobywał mądrość Jego poprzez Pismo święte. Na potwierdzenie tego świadectwa są słowa (usłyszane) podczas Eucharystii: (Ps 128) „Szczęśliwy, kto się boi Pana i kto chodzi Jego drogami”.
Chwała Panu!
– Michał –

Komentarze są wyłączone.